Warsaw LPG Summit
Dwudniowe spotkanie przedstawicieli branży gazu płynnego w ramach LPG Warsaw Summit stało się okazją do szerszego spojrzenia na ten rynek. Spośród prelekcji poświęconych biznesowej stronie branży LPG (źródła finansowania, zarządzanie wierzytelnościami czy sprawy fiskalne), warto wspomnieć o trzech prezentacjach ściśle powiązanych z tematyką autogazu.
Warszawskie spotkanie LPG rozpoczął Krishnasami Rajagopalan z międzynarodowej firmy doradczej Frost&Sullivan, która działa od ponad pół wieku, zatrudniając 1800 analityków w 40 biurach regionalnych na całym świecie. Prelegent skupił się na omówieniu samochodowego rynku LPG/CNG. Z przedstawionych danych wynika, że największymi rynkami oferowanych samochodów fabrycznie wyposażonych w instalacje gazowe LPG są Włochy oraz Indie. W przypadku gazu ziemnego są to: Iran, Pakistan oraz Indie. Zeszłoroczne szacunki pokazują, że 42% sprzedawanych na całym świecie samochodów zasilanych paliwami gazowymi stanowią pojazdy spalające autogaz, zaś pozostałe 56% napędzanych jest gazem ziemnym. Pod względem liczby fabrycznych samochodów zasilanych gazem, pierwsze miejsce na podium zajmują Włochy (75% LPG/25% CNG) następnie Iran (100% CNG) oraz Indie (56% LPG/44% CNG). Kolejne pozycje zajmują Pakistan (100% CNG), Korea Południowa oraz Polska (w obu przypadkach 100% LPG). Prognozy na rok 2016 przewidują, że proporcje sprzedaży aut z instalacjami LPG/CNG utrzymają się na porównywalnym poziomie.
Bardzo ciekawie wygląda globalna struktura sprzedawanych instalacji LPG/CNG. Według F&S, na rynku niepodzielnie panują Włosi: 35% udziału w światowym rynku dzierży grupa Landi Renzo, zaś 27% bezpośredni konkurent - BRC. Pozostałe 38% przypisać należy pozostałym producentom, m. in. Vialle, Prinsowi, Tartarini.
Jeśli podzielimy europejski rynek samochodów z instalacjami gazowymi na LPG i CNG, okaże się, że w obu kategoriach, króluje Fiat (77% rynku CNG i 32% LPG), Kolejne lokaty na rynku CNG zajmują: GM, VW, PSA i Daimler. W branży LPG, lista producentów jest większa i obejmuje m. in. GM, PSA, Hyundaia, Renault, Forda, Mitsubishi.
Ciekawą, z punktu widzenia osób rozpoczynających przygodę z autogazem, była prezentacja Piotra Stasiaka, kierownika Zakładu Ochrony Środowiska i Wykorzystania Energii Naturalnych Przemysłowego Instytutu Motoryzacji.
W prosty i przystępny sposób omówił on m. in. rozwój technologiczny systemów autogazu w oparciu o kolejne generacje instalacji LPG oraz przedstawił zalety gazu płynnego jako paliwa silnikowego w odniesieniu do oleju napędowego. Do zalet LPG zaliczone zostały m. in.: łatwość tworzenia się jednorodnej mieszanki oraz łatwiejsze spalanie, w efekcie czego minimalizowana jest obecność cząstek stałych oraz tlenków azotu (do 90%). Warto wiedzieć, że zastosowanie gaz płynnego aż o 70% może redukować możliwość powstawania dziury ozonowej.
Porównane zostały także parametry propanu, butanu oraz benzyny pod kątem wartości opałowej, która w 1 kg paliwa jest większa dla propanu i butanu niż dla benzyny. Sytuacja zmienia się, gdy pod uwagę weźmiemy wartość opałową w odniesieniu do pojemności. W takiej sytuacji benzyna, która charakteryzuje się większą gęstością energii w litrze płynu niż LPG, jest wydajniejszym nośnikiem energii. Różnica ta tłumaczy m. in. większe zużycie LPG w silniku samochodowym, który do przetworzenia tej samej dawki energii potrzebuje większej ilości autogazu niż benzyny.
Atrakcyjność ekonomiczna LPG była tematem prezentacji Jakuba Boguckiego, analityka firmy E-petrol. W swojej prezentacji zwrócił on uwagę m. in. na stałą opłacalność LPG w porównaniu do benzyny. Przyczyny tego stanu rzeczy szukać należy m. in. w mniejszej wrażliwości gazu płynnego na zawirowania światowej gospodarki. E-petrol prognozuje, że w tym roku średnia cena roczna autogazu wyniesie 2,56 zł/l, benzyny zaś 5,18 zł/l. Z szacunków wynika, że benzyna będzie średnio o 48% droższa niż płynny gaz (to by sugerowało, że LPG będzie kosztował średnio 49% tego, co benzyna. Przedstawione szacunki napawają optymizmem, gdyż mimo nieuniknionego wzrostu cen paliw autogaz pozostanie najtańszym paliwem na rynku, a jego opłacalność nie jest w żaden sposób zagrożona.





