REKLAMA
LPG

LPG



09.05.2011

Na południe


 

Południe Europy niezmiennie jest ulubionym kierunkiem wakacyjnych podróży Polaków. Tak się szczęśliwie składa, że po tamtej stronie Tatr łatwo znajdziemy stacje oferujące zmotoryzowanym niedrogi i ekologiczny autogaz. Jak dokładnie wygląda sytuacja w krajach, gdzie lubimy spędzać urlopy oraz po drodze do nich, opisujemy w kolejnym odcinku naszego letniego cyklu poradnikowego.

Południe Europy niezmiennie jest ulubionym kierunkiem wakacyjnych podróży Polaków. Tak się szczęśliwie składa, że po tamtej stronie Tatr łatwo znajdziemy stacje oferujące zmotoryzowanym niedrogi i ekologiczny autogaz. Jak dokładnie wygląda sytuacja w krajach, gdzie lubimy spędzać urlopy oraz po drodze do nich, opisujemy w kolejnym odcinku naszego letniego cyklu poradnikowego.

Wiadomo, jak to na wakacjach - najważniejszy jest wypoczynek, a wszelkie troski powinniśmy zostawiać w domu. Nie ma co zatem martwić się o tankowanie LPG po drodze np. do Włoch czy krajów byłej Jugosławii. Gaz płynny kupimy bez większych problemów, a jeżeli nawet nie znajdziemy stacji bezpośrednio na trasie, niewielkie zboczenie z obranej drogi pozwoli uzupełnić zapasy paliwa, dzięki któremu więcej pieniędzy zostaje do wydania na miejscu. Oczywiście są kraje, w których dobrze byłoby zawczasu zaplanować trasę, by skorzystać z możliwości tańszego tankowania, ale z pewnością nie trzeba w tym celu stawać na głowie. Autogazowy przegląd południowej Europy czas zacząć!

Stacja w CzechachGazeo.plStacja w Czechach

Czechy
Według uzyskanych przez nas danych, trzeba by mieć sporo pecha i wykazać się bardzo przeciętną spostrzegawczością, żeby ominąć stacje rozmieszczone gęsto i równomiernie na terytorium ojczyzny wojaka Szwejka i piwa Budweiser. LPG, nazywane na południe od naszej granicy „plyn” lub „autoplyn” kupimy na obiektach należących do sieci Vitogaz (szczegółowa mapa tutaj >>), Flaga (tutaj >>), Primagas (lista tutaj >>) i Hunsgas (mapa tutaj >>, lista tutaj >>). Niestety, strona internetowa CALPG (Czeskiej Organizacji Gazu Płynnego) sprawia wrażenie dawno nieaktualizowanej, ale witryna czeskiego LPG Klubu (tutaj >>) oferuje aktualne dane w zakresie bieżących cen. W momencie pisania tego tekstu litr LPG kosztował 17,50 korony czeskiej (ok. 2,8 zł), wobec 35,20 korony (ok. 5,7 zł) za taką samą ilość benzyny. Relacja jest więc bardzo podobna do naszej (niespełna 50%), a więc nie ma co się zastanawiać nad robieniem zapasów przed przekroczeniem granicy i można śmiało tankować na miejscu. LPG Klub oferuje także wyczerpującą, pełną listę stacji w jednym miejscu (tutaj >>), a także podobną, lecz dotyczącą sąsiedniej Słowacji (tutaj >>). Ta ostatnia jest o tyle cenna, że trudno znaleźć podobne dane gdziekolwiek indziej. Podobnie rzecz się ma z cenami, polegamy więc na danych PZM Travel. Według informacji z drugiej połowy kwietnia 2011 r., litr LPG kosztuje 0,63 euro, podczas gdy za Pb95 zapłacimy 1,44 euro. Zarówno w Czechach, jak i na Słowacji używa się złącz typu włoskiego (jak w Polsce), a napełniania dokonują pracownicy stacji.

Stacja w AustriiGazeo.plStacja w Austrii

Austria
W kraju Straussów i Mozarta LPG nie jest zjawiskiem aż tak powszechnym jak w krajach ościennych (z dynamicznie rozwijającymi się pod tym względem Niemcami włącznie, ale o tym kiedy indziej), ale i tam nietrudno skorzystać z możliwości zakupu tańszego paliwa. Pomimo że cała sieć liczy zaledwie 19 obiektów (20 według ÖAMTC - Automobilklubu Austriackiego), i tak można mówić o pokaźnym przyroście (zwłaszcza w ujęciu procentowym), ponieważ jeszcze 2-3 lata temu było ich 11. Stacje rozmieszczone są równomiernie po terytorium Austrii (pewną koncentrację widać jedynie wzdłuż zbiegu granic z Czechami, Słowacją i Węgrami), a więc przejazd w kierunku Bałkanów czy Włoch nie powinien stanowić najmniejszego problemu, tym bardziej, że wjeżdżając będziemy mieli w zbiorniku jeszcze część paliwa kupionego przed wjazdem do alpejskiego kraju. Szczegółową, interaktywną mapę stacji dystrybuujących autogaz znajdziemy tutaj >>, na stronie ÖVFG (Austriackiej Organizacji Gazu Płynnego). To samo źródło podaje, że litr LPG kosztuje 0,69 euro, jednak aby poznać relację do ceny benzyny, musimy poradzić się ÖAMTC. „Bezołowiowa” warta jest ok. 1,4 euro, a więc dwukrotnie więcej, co gwarantuje oszczędności na poziomie, do jakiego się przyzwyczailiśmy. Skojarzenia z domem przywoła także obowiązujący włoski standard złączy tankujących, niestety jednak nie dysponujemy danymi odnośnie samoobsługi.

Stacja w Słowenii - tam też powinniśmy zatankować bez truduGazeo.plStacja w Słowenii - tam też powinniśmy zatankować bez trudu

Szwajcaria
To, co uda się w Austrii, w drugim z krajów alpejskich już niekoniecznie. Choć w Szwajcarii, oprócz sera i precyzyjnych zegarków, produkuje się także systemy LPG (np. marki BDM, o których niegdyś pisaliśmy), napotkanie stacji sprzedającej gaz płynny będzie niełatwe. Według Autogas Suisse jest ich wprawdzie 45 (mapa tutaj >>), ale nierówne rozproszenie może spowodować, że na żadną nie trafimy, a drogi nie zawsze warto nadkładać. Także ceny podawane przez PZM Travel nie zachęcają do aktywnych poszukiwań obiektów sprzedających autogaz, ponieważ kosztuje on 1,18 euro, podczas gdy benzyna 1,81 euro. Jeżeli będziemy mieli szansę skorzystać, czemu nie, ale naszym zdaniem uganiać się za stacją nie warto.

Węgry
U naszych „bratanków do bitki i szklanki” również bez trudu napotkamy obiekt sprzedający gaz płynny. Choć strona internetowa MPE (Węgierskiej Organizacji Gazu Płynnego) prezentuje się skromnie i nie oferuje interaktywnych map czy choćby aktualnych cen LPG i benzyny, ale za to jest kompletna lista stacji - na tyle długa, że podzielono ją na dwie części. Zobaczyć ją można tutaj >> i w razie potrzeby wykorzystać podczas planowania wypoczynku w kraju Madziarów lub przejazdu w bardziej południowe rejony kontynentu. Aby zatankować, polskiemu kierowcy nie będą potrzebne żadne adaptery ani umiejętności samoobsługi. Przyda się natomiast lokalna waluta (forint). LPG wyceniono w niej na 217, podczas gdy benzyna kosztuje 385. Relacja wynosi 56%, a więc jest mniej korzystna niż w Polsce, ale oczywiście zakup autogazu i tak opłaca się znacznie bardziej niż „bezołowiowej”.

Stacja w ChorwacjiGazeo.plStacja w Chorwacji

Chorwacja
Po serii „krajów tranzytowych” docieramy wreszcie do jednego z potencjalnych celów podróży. Bałkany to region dobrze zaopatrzony w „plin” lub „autoplin”, o dobrze rozwiniętej infrastrukturze tankującej (zwłaszcza wzdłuż głównych tras). W Chorwacji jest to ważne o tyle, że równie atrakcyjne jak plaża i turkusowa woda w morzu są miasta i zabytki ulokowane w centrum kraju lub w innych punktach wybrzeża (np. przepiękny Dubrownik, do którego z popularnej Riwiery Makarskiej jedzie się przez... Bośnię i Hercegowinę, bo tak jest bliżej). Mapę stacji (tutaj >>) oraz aktualne ceny LPG (tutaj >>) oferuje lokalna organizacja PROplin. Dla porządku dodajmy, że litr gazu to koszt ok. 4,9 kuny chorwackiej, zaś benzyny - ok. 10 kun. W powszechnym użyciu są złącza włoskie.

Włochy
Ze strony Federchimica Assogasliquidi (Włoskiej Organizacji Gazu Płynnego) nie udało nam się skorzystać, ponieważ... nie działała, ale szczęśliwie stacje LPG (czy raczej GPL) są w Italii zjawiskiem tak powszechnym, jak w Polsce. Ceny są atrakcyjne (0,78 euro/l LPG kontra 1,56 euro/l Pb95), adaptery niepotrzebne (skądś w końcu wzięła się nazwa złącza włoskiego...), a więc tylko pakować się i jechać. Patrząc na mapę, można wręcz odnieść wrażenie, że we Włoszech (szczególnie północnych) trzeba poruszać się slalomem pomiędzy stacjami, aby nie uderzyć w jedną z nich.

Stacja we WłoszechGazeo.plStacja we Włoszech

Nawet na dalekiej Sycylii zakup propanu-butanu nie będzie kłopotem. Czy potrzeba mówić więcej?

Grecja
Skoro nawet lokalne organizacje branżowe nie udostępniają prawie żadnych informacji na temat LPG, łatwo wyobrazić sobie, że sytuacja tego paliwa nie jest tak różowa jak w Italii. Źródła niezależne mówią o ok. 30 obiektach, zlokalizowanych przede wszystkim w centrach i na obrzeżach największych miast. Jak podaje PZM Travel, koszt ewentualnego zakupu LPG jest atrakcyjny i wynosi 0,66 euro/l wobec 1,59 euro/l benzyny, ale - trochę podobnie, jak w Szwajcarii - trzeba liczyć na łut szczęścia. Gdyby chociaż dostępna była jakaś mapa lub lista, można by zaplanować trasę i skorzystać, nawet kosztem dodatkowych kilometrów, ale do takowych nie udało nam się dotrzeć. Życzymy zatem powodzenia, ale radzimy się nie nastawiać.

Jak widać, Europa staje się coraz bardziej przyjazna dla użytkowników samochodów z instalacjami gazowymi. Coraz więcej krajów można przemierzać bez wnikliwego studiowania mapy w poszukiwaniu punktów sprzedaży taniego, przyjaznego dla środowiska paliwa, pozostałe zaś najwyraźniej dążą w tym samym kierunku. Jak tak dalej pójdzie, nasze coroczne przewodniki przestaną być komukolwiek potrzebne, ale jeżeli mają odejść do lamusa za sprawą upowszechnienia się LPG na całym kontynencie, jesteśmy gotowi na takie poświęcenie. Podróżującym do ciepłych krajów życzymy szerokiej drogi, dużo słońca i samych tanich tankowań!


Robert Markowski
źródło: Vitogaz, Flaga, Primagas, Hungas, CALPG, LPG Klub, ÖAMTC, ÖVFG, Autogas Suisse, MPE, PROplin, Federchimica Assogasliquidi, PZM Travel

Dobry artykuł?

Good0% (0)
Bad0% (0)
Oddaj głos
klikając w
wybraną
ikonę




 
Partnerzy

gazeo.pl 2007-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.