Szukana fraza: Wyszukaj
www.gazeo.pl Na luzie Na gazie przez Europę Chorwacja
  Na luzie

Chorwacja


1. KJ/ Mikulov - stacja LPG
Moim marzeniem było podróżowanie własnym samochodem. Ograniczeniem takich wypraw były ich koszty. Cena tych podróży znacznie przewyższała ceny wycieczek proponowanych przez biura podróży. Zastanawialiśmy się w domu co zrobić, żeby zmniejszyć wydatki związane z takim wyjazdem nie rezygnując jednak z komfortu, wygód i atrakcji. Pomysł założenia instalacji gazowej do naszego nowego samochodu wydawał się być tym czego szukaliśmy i został bardzo szybko wprowadzony w życie. Wszystko działało sprawnie i bez zarzutu, nie mogliśmy więc nie wyruszyć w pierwszą podróż. Ponieważ było wczesne lato, a my byliśmy spragnieni słońca i niekończących się kąpieli w morzu za cel jednogłośnie wybraliśmy bardzo

2. KJ/ Słowenia-Maribor
lubianą przez nas Chorwację. Również fakt, że poprzednia podróż do Chorwacji odbyła się na benzynie był nie bez znaczenia. Chcieliśmy porównać wydatki. Zaplanowana trasa biegła przez Czechy, Austrię i Słowenię. Z pełnym zbiornikiem gazu przekroczyliśmy polsko-czeską granicę. Przekroczyliśmy to może zbyt wielkie słowo. W zasadzie minęliśmy ją niewiadomo kiedy. Po dawnych kolejkach, celnikach, kontrolach bagaży i paszportów pozostało tylko wspomnienie.
W Czechach nie ma problemu z zatankowaniem gazu. Jest on dostępny

3. KJ/ Słowenia - Maribor
na wielu stacjach. Stacje z LPG są dobrze oznaczone i nie sposób ich nie zauważyć. Dystrybutory są zazwyczaj nieco z boku, dobrze widoczne (1). My tankowaliśmy samochód blisko granicy czesko-austriackiej, w mieście Mikulov, na dużej stacji mieszczącej się naprzeciwko hotelu „Zamecek”. Stacja ta jest co prawda po drugiej stronie drogi, ale jest przy niej skrzyżowanie umożliwiające łatwy wjazd. W Czechach, podobnie jak w Polsce, nie można samodzielnie tankować LPG. Z mojego punktu widzenia, jest to kolejna zaleta posiadania samochodu napędzanego LPG- bardzo nie lubię samodzielnego tankowania benzyny. Kolejne tankowanie czekało nas w Austrii. Tam łatwiej było o CNG niż LPG. Stację z LPG wypatrzyliśmy za Grazem. Byliśmy bardzo

4. KJ/ Słowenia - Maribor
zadowoleni- minęło pół drogi, nam udało się ją przejechać na gazie, a samochód pracował bez zarzutu. Oznakowanie w Austrii jest słabo widoczne. Jeżeli nie ma informacji o LPG na znaku drogowym, nie ma co wjeżdżać na stację. My robiliśmy to kilkakrotnie i nie znaleźliśmy dystrybutora LPG. Gaz tankuje personel stacji.
Wczesnym rankiem dotarliśmy do Słowenii. Na drodze korki, drogi wąskie, częściowo w przebudowie, duży ruch. Rząd samochodów sunął wolno przez wsie i miasteczka. To pozwoliło nam uważnie wypatrywać stacji z LPG. A tu niespodzianka- jeżeli na tablicy z dostępnymi paliwami i ich cenami nie jest wymieniony LPG to wcale nie znaczy, że go tam nie ma. Trzeba uważnie wypatrywać dystrybutora lub butli z gazem. Nam udało nam się dostrzec stację z gazem w

5. KJ/ Chorwacja-k/Karlovacu
mieście Maribor, po prawej stronie drogi (2,3). I kolejna niespodzianka- gaz tankuje kierowca, a na dystrybutorze jest instrukcja obsługi również w języku polskim (4). W strugach deszczu dotarliśmy do Chorwacji. Dla nas to dobry znak zapowiadający udane wakacje. Zawsze do Chorwacji wjeżdżamy w ulewnym deszczu. Pierwsza stacja z dystrybutorem LPG przy autostradzie była w okolicy miasta Karlovac (5). W Chorwacji gaz czyli autoplin jest łatwo dostępny. Stacje są wzdłuż głównych dróg, raczej dobrze oznakowane, aczkolwiek nie wszystkie. Tu LPG tankuje pracownik stacji. Zazwyczaj jest kolejka, 2-3 samochody. Chorwaci już

6. KJ/ Chorwacja - Sibenik
dawno dostrzegli zalety jazdy na LPG. Na chorwackich drogach jest również wiele samochodów z innych krajów. Wśród tankujących LPG do swoich samochodów dominują, oprócz Chorwatów, Włosi i Holendrzy. Także Polacy stanowią coraz większą grupę. Gaz jest tu tańszy niż w naszym kraju.
W Chorwacji pierwszym celem naszej podróży miał być Sibenik, który nasz urzekł i zatrzymał na kilka dni (6). Potem Trogir-piękny, ale zbyt hałaśliwy, za dużo ludzi, a nad głowami samoloty lądujące jeden za drugim na lotnisku w pobliskim Splicie. Potok turystów odbiera mu coś niepowtarzalnego i czyni to miasto zwykłą atrakcją turystyczną. Uciekliśmy na drugi dzień. LPG był łatwo dostępny w stacjach na obrzeżach tych miast przy drogach

7. KJ/ Chorwacja- Sucuraj
wyjazdowych. Kolejnym naszym celem był Hvar- największa z wysp Adriatyku. Zdecydowaliśmy się płynąć promem ze Splitu. Po około 3 godzinach nieco nudnego rejsu, mijając kolejne skaliste wysepki i wyspy dobijamy do brzegu w miejscowości Stari Grad. Wyspa Hvar jest górzysta, miejscami niedostępna, bardzo długa i wąska. Trzeba trochę czasu by zachwyciła. Stolica wyspy- miasto Hvar z przystanią jachtową, w której cumują łodzie i jachty. Na nabrzeżu dużo nowoczesnych kawiarni, restauracji i hoteli- takich trochę bez wyrazu. Mogłyby stać w wielu miastach na świecie. Nie ma w nich atmosfery Chorwacji. Za to Stari Grad to urokliwe, senne i puste miasteczko. Na Hvarze najpiękniejsza jest przyroda- bujna, intensywnie zielona roślinność na tle turkusowego morza przeplata się z pachnącymi,

8. KJ/ Chorwacja - Orebić
fioletowymi polami lawendy i gajami oliwnymi. Przyjemność i odrobinę emocji sprawia jazda wąską, krętą, pnącą się coraz wyżej niebezpieczną starą drogą bez pobocza, która wiedzie do miejscowości Sucuraj. Jest nawet stare chorwackie przekleństwo „Obyś zginął na drogach Hvaru”. Właśnie z Sucuraja jest najbliżej do stałego lądu (7). I właśnie tą drogą opuściliśmy po kilku dniach Hvar i udaliśmy się na Korculę. Wybraliśmy malowniczą, ale najdłuższą drogę wzdłuż lądu, po drodze mijając kolejne stacje z LPG. Promy na Korculę wypływają z miejscowości Orebić, która dawniej była miastem zamieszkiwanym przez rodziny kapitanów floty chorwackiej i zresztą od nazwiska jednego

9. KJ/ Chorwacja - Korcula
z nich wzięło swoją nazwę. Na obrzeżach Orebića, przed wjazdem do miasta, po prawej stronie drogi jest duża stacja, (8) na której można zatankować LPG. Przeprawa na Korculę jest szybka i sprawna. Korcula jest przepiękną zieloną wyspą, na której każdy znajdzie coś dla siebie. Porośnięta w dużej części lasem piniowym i winnicami, z wsiami i miasteczkami pełnymi kwiatów, malowniczo porozrzucanymi wzdłuż wybrzeża i w centrum wyspy, stanowi doskonałe miejsce do wypoczynku (9). Stolica wyspy to miasto Korcula zwane również „małym Dubrownikiem”(10,11). Jest to miejsce narodzin sławnego podróżnika Marco Polo, którego dom rodzinny jest dostępny dla zwiedzających. W okolicy jest dużo interesujących miejsc

10. KJ/ Chorwacja - Korcula
do których warto pojechać. Również do wielu dzikich i pustych plaż można dotrzeć tylko własnym samochodem (12). Wakacje były wspaniałe, dokładnie takie o jakich marzyliśmy, pełne wrażeń, smaków, zapachów i widoków, które pozostaną z nami na zawsze.
Po powrocie do domu i podsumowaniu wydatków zdaliśmy sobie w pełni sprawę jak duże oszczędności daje jazda samochodem z instalacją LPG. Przejechaliśmy całą drogę na gazie. Wielokrotnie po tankowaniu LPG zdumieni przeliczaliśmy na złotówki ilość kun chorwackich jakie wydaliśmy tym razem na gaz. Zaskoczenie było bardzo miłe. To była naprawdę podróż za grosze. 

11. KJ/ Chorwacja - Korcula

 KJ.




Jeśli podróżujesz samochodem z gazem po Europie (a może i dalej), opisz swoje wrażenia, podziel się swoimi doświadczeniami i odkryciami z innymi. Przeslij materiały na adres redakcji gazeo: redakcja@gazeo.pl


12. KJ/ Chorwacja - Korcula

 


Kontakt Regulamin Widget Reklama Mapa portalu Forum
Gazeo.pl (c) 2007-2009 design by VENTI

zamknij okno